Przedmowa
Przy pobieżnym badaniu oficjalnych dokumentów biografia Frola Minajewa może wydawać się fragmentaryczna. W jednych źródłach jawi się jako sumienny sługa, w innych — jako zuchwały dowódca konfliktujący z wojewodami, by zaraz potem stać się zaufaną osobą cara. Jednak, jeśli dopuścimy istnienie nieoficjalnej warstwy dyplomacji, te epizody układają się w spójną strategię.
Za lukami w dokumentach kryje się postać pragmatycznego polityka. Brak bezpośrednich informacji o roli Minajewa w niektórych kluczowych wydarzeniach (np. w okresie buntu Razina) kontrastuje z wyjątkowym zaufaniem, jakim zaraz po tych wydarzeniach obdarzyli go carowie Aleksy Michajłowicz i Piotr I. Prawdopodobnie wysoki status atamana na dworze był wynikiem realizacji delikatnych zadań państwowych, których szczegóły nie podlegały upublicznieniu - tj. powstrzymywanie kozaków od rozbojów, czym Minajew zajmował się przez długi czas.
Problem pamięci historycznej
Dlaczego przy takiej skali osobowości o Minajewie nie napisano fundamentalnych monografii? Przyczyna tkwi w specyfice historiografii i koniunkturze politycznej różnych epok.
- Brak narracji. Ukraińscy hetmani (Mazepa, Chmielnicki) mieli swoich kronikarzy tworzących heroiczny epos. U kozaków dońskich XVII wieku tradycja piśmiennicza była słabiej rozwinięta — byli wojownikami, a nie kronikarzami. Historia Minajewa zachowała się jedynie w suchych raportach moskiewskich urzędników, widzących w nim nie męża stanu, lecz jednostkę funkcjonalną.
- Skupienie na konflikcie. Nauka historyczna często ciąży ku dramatycznym fabułom. Zdrada Mazepy czy bunt Razina — to jaskrawe tragedie. Minajew zaś przez 50 lat zapewniał stabilność i efektywność. Procesy ewolucyjne i budowanie przyciągają mniej uwagi niż rewolucyjne zniszczenia.
- Ramy ideologiczne. W okresie imperialnym rola kozactwa często była zacierana na tle kultu Piotra I. W czasach radzieckich klasowo bliskim bohaterem był buntownik Razin, a „gospodarny” państwowiec Minajew okazał się ideologicznie obcy.
Niemniej jednak, Frol Minajew to postać porównywalna pod względem skali wpływów z Bohdanem Chmielnickim, ale z wektorem skierowanym na integrację z Rosją, a nie na lawirowanie między mocarstwami.
Dońska Sparta i „Korporacja wojny”
Aby zrozumieć fenomen Minajewa, trzeba zrozumieć strukturę społeczeństwa, którym zarządzał. Wojsko Dońskie XVII wieku było unikalnym tworem, który można porównać do antycznej Sparty. Tak jak spartiaci, kozacy dońscy żyli w warunkach zmilitaryzowanego obozu. Pod groźbą śmierci zabroniono im zajmować się rolnictwem (uprawą ziemi pługiem), aby wojownik nie zamienił się w chłopa. Było to społeczeństwo zawodowych wojowników, żyjących z wojny, hodowli i rzemiosła, ze ścisłą wewnętrzną demokracją i surowymi prawami.
W sensie ekonomicznym i funkcjonalnym ta „prawosławna Sparta” przypominała potężną zmilitaryzowaną korporację (lub, używając współczesnej terminologii, państwową firmę wojskową), gdzie Frol Minajew pełnił rolę niezmiennego dyrektora.
Struktura ta miała głównego Zleceniodawcę — Moskiewskiego Cara, dostarczającego chleb, proch i finanse w zamian za ochronę granic. Istniała Rada Dyrektorów — Krąg Wojskowy. Działał system premii w postaci łupów wojennych. Model ten pozwalał Moskwie prowadzić „wojny hybrydowe”, zadając ciosy Imperium Osmańskiemu rękami kozaków i oficjalnie deklarując brak udziału.
Frol Minajew okazał się wybitnym organizatorem tego skomplikowanego systemu. Rozpoczynając służbę w latach 40. XVII wieku od eskortowania skarbca, przez pół wieku utrzymywał równowagę między interesami wolnej „Sparty” a Carstwem Moskiewskim. Potrafił zdobywać dotacje (zwłaszcza życiodajny chleb), kontrolować żywioł kozackiej wolności i wykonywać delikatne zadania geopolityczne. Ale w przeciwieństwie do najemników, fundamentem tej korporacji była ideologia — obrona wiary prawosławnej i ziemi ojczystej, za które kozacy gotowi byli walczyć nie żądając nagród.
Około 1630 r. — Narodziny. Dzieciństwo w Czerkasku i prawdopodobnie w zajętym Azowie w latach 1637–1641. Pierwsze zdobycie Azowa przez kozaków to osobna heroiczna historia.
Wiadomo, że podczas tzw. "Azowskiego siedzenia" (obrony Azowa) w latach 1637–1641 było wiele dzieci.
Frol Minajew najprawdopodobniej odebrał swoje pierwsze lekcje taktyki i zwiadu właśnie jako chłopiec w oblężonym Azowie.
W XVII wieku 10–12 lat to już nie dziecko w dzisiejszym rozumieniu, lecz „dżura” (giermek), prawie gotowy wojownik.
Dzieci uczono nie tylko rąbać szablą, ale i „płastuńskiej” nauki (choć sam termin pojawił się później, taktyka czołgania się w trawie, maskowania i cichej obserwacji była podstawą życia dońców).
To nie fikcja literacka, lecz surowa rzeczywistość tamtych czasów, była to praktycznie nieunikniona część wychowania i przetrwania w warunkach Dzikich Pól,
szczególnie w czasie oblężenia. "Azowskie siedzenie" nie było zwykłą wojną, lecz walką na wyniszczenie. W twierdzy było zaledwie około 5-6 tysięcy kozaków (w tym 800 kobiet) przeciwko ogromnej armii tureckiej.
Tam nie było „cywilów”. Kobiety walczyły na murach, a dzieci zajmowały się logistyką i zwiadem. Dzieci zbierały strzały i kule przeciwnika (ołów był na wagę złota),
przynosiły wodę i proch na mury pod ostrzałem, gdyż dorośli byli zajęci strzelaniem i walką. Dzieci brały również udział w przekazywaniu wiadomości między bastionami lub wychodziły na zewnątrz przez wąskie przejścia,
w które dorosły mężczyzna w rynsztunku po prostu by się nie zmieścił.
Udział Frola w takich operacjach w dzieciństwie wyjaśnia, dlaczego już w 1649 roku (gdy miał około 19–20 lat) wysłano go do Moskwy, by ochraniał pieniężne uposażenie Wojska.
Nie był po prostu synem kozaka, lecz weteranem, który przeszedł szkołę przetrwania w Azowie.
1649 r. — Pierwsza wzmianka o Frolu Minajewie w dokumentach, wysłany z innymi kozakami do Moskwy w celu eskortowania żołdu na Don.
Wzmianki o kozaku Frolu Minajewie w "Sprawach Dońskich" (1913 r.) księga 3 str. 275 z 1 października. Wymieniony z innymi kozakami jako posłaniec od Wojska Dońskiego, prawdopodobnie przyjechał z atamanem stanicznym Prokopem Iwanowem.
8 października: Przyjazd do Moskwy dońskiego atamana stanicznego Prokopa Iwanowa z towarzyszami z wojskowym raportem (odpisem).
1650 r. — Początek roku: Minajew był w Moskwie jako prosty kozak ze swoim przełożonym.
Dwie wzmianki o kozaku Frolu Minajewie w tym roku w "Sprawach Dońskich" księga 3: 9 lutego i 14 lutego. Razem z przełożonym stanicznikiem Nikitą Zarubinem i innymi kozakami wiózł żołd kozakom na Don.
1651—1659 rr. — Kozackie wyprawy w rejon Stambułu w 1651, 1652, 1654, 1659. Zdobycie Tumanu w 1654.
Chociaż brakuje danych o udziale Frola Minajewa w tych wyprawach, gdyż dokumentów pisanych jest bardzo mało, to kozacy dońscy organizowali te wyprawy.
Z dużym prawdopodobieństwem Minajew brał udział w tych wyprawach (wszystkich lub częściowo), biorąc pod uwagę jego późniejszą dobrą znajomość spraw wojskowych morskich i lądowych, zauważoną najpierw przez cara Aleksego Michajłowicza, a potem Piotra Wielkiego.
Umiejętności tego poziomu (dowodzenie flotyllą, znajomość taktyki tureckiej) nie biorą się z powietrza.
Jeśli nie uczył się w akademii morskiej (której z pewnością nie było), znaczy to, że przeszedł szkołę wypraw morskich lat 50. XVII wieku.
A udział w zdobyciu Tumanu można wywnioskować metodą dedukcji - Minajew był aktywnym kozakiem w kwiecie wieku (20–25 lat), więc jest niemal pewne, że był tam, gdzie było całe Wojsko.
Walki z pewnością się nie bał i zawsze był w centrum wydarzeń, co widać nawet w 1696 roku, gdy z Łizohubem poprowadził atak kozaków na pozycje azowskie.
Status, jaki Frol Minajew posiada w 1661 roku (ataman, szef poselstwa, zaufana osoba cara, wiezie skarbiec), nie spada z nieba.
W środowisku kozackim, gdzie panowała surowa demokracja i konkurencja, taki autorytet w wieku 30 lat można było zdobyć tylko połączeniem dwóch cech: osobistej odwagi i talentu administracyjnego.
Analiza wypraw morskich tamtego czasu potwierdza najwyższy kunszt wojenno-morski dońców. Należy zauważyć, że w latach 50. XVII wieku (szczególnie w wyprawach z lat 1651, 1652, 1654 i 1659 w kierunku Bosforu) główny ciężar walki spadł właśnie na barki kozactwa dońskiego, ponieważ Zaporoże w tym okresie praktycznie wycofało się z aktywnej walki na morzu.
Wbrew powszechnej opinii, wyprawami tymi nie kierowała tylko żądza łupów. Była to systemowa, „prawdziwa i ciągła wojna”: ciosy zadawano stoczniom, portom, twierdzom i bazom marynarki wojennej, a jednym z głównych celów było uwalnianie niewolników.
Strategicznie działania te odgrywały rolę potężnej „tarczy”. Niezależnie od tego, jak bardzo ataki kozackie komplikowały stosunki dyplomatyczne Moskwy i Warszawy ze Stambułem, faktycznie kozacy ściągali na siebie ogromne siły Imperium Osmańskiego i Chanatu Krymskiego. Tym samym osłaniali Państwo Rosyjskie i Polskę przed zakrojoną na szeroką skalę ekspansją turecką na północ.
1660 r. — Minajew przywiózł do Moskwy wieści o planowanej inwazji.
23 maja — Przyjazd do Moskwy dońskiego atamana stanicznego Frola Minajewa z towarzyszami z wojskowym raportem. Jechali z wieścią o przygotowaniach władców muzułmańskich do inwazji na Ukrainę i prośbą do cara o przysłanie na Don wojsk rosyjskich. Oprócz tego kozacy wieźli na przesłuchanie dwóch pojmanych Tatarów.
Carowi odczytano raport, a on poinformował, że wyśle na pomoc z Woroneża wojska pod dowództwem Siemiona i Iwana Chitrowo, które w październiku dotarły do Czerkaska. Turcy w tym czasie stawiali wieże (kałancze) na Donie.
4 czerwca datowany jest carski list przejazdowy, dany atamanowi Fiodorowi Budanowi, Frolowi Minajewowi i kozakom ich stanic na powrót na Don.
6 czerwca datowany jest carski list do Woroneża do wojewody Seita Aleksiejewicza Chruszczowa o przepuszczenie na Don wyżej wymienionych kozaków i przygotowanie statków na mąkę żytnią, którą powiozą na Don.
1661 r. — Poselstwo do Moskwy i wieści o Zaporożcach.
1 grudnia Wojsko wysłało do Moskwy lekką stanicę (małe poselstwo) atamana Frola Minajewa i jesałuła Potapa Nikitina, z wojskowym raportem i z jednym z kozaków, który zbiegł z Kerczu.
27 grudnia, przyjazd do Moskwy dońskiego atamana stanicznego Frola Minajewa z towarzyszami. Podczas przesłuchania w Prikazie Poselskim (urzędzie spraw zagranicznych), ataman Minajew opowiedział, że jesienią do ich Wojska przysłał czterech gońców, na czele z kozakiem Miskejem, zaporoski ataman Iwan Brzuchowiecki.
W swoim liście informował dońców, że ruszył z 15-tysięcznym Wojskiem Zaporoskim pod Perekop, aby zmusić chana krymskiego do rezygnacji z wyprawy na Rosję.
Już w tym roku w sierpniu kozacy dońscy szturmowali wieże Kałanczyńskie, lecz bezskutecznie. Kozacy przekopawszy pod osłoną ognia Kozacki Jerik (kanał), wyszli w morze. Pięć tureckich okrętów,
mających na pokładzie po 100 ludzi, zostało zaatakowanych przez 20 kozackich strugów (zwykle było tam po 20 ludzi). Turcy ponieśli straty i zmuszeni byli schronić się pod murami Azowa.
Frol Minajew osobiście raportował carowi Aleksemu Michajłowiczowi sytuację na południu.
1663 r. — Wzmianka o wyjeździe w minionym roku.
4 marca 1663 r. w wypisie o wydaniu żołdu na odjazd atamanom Waninowi i Pawłowowi znajduje się tekst:
Obecnie wielki władca rozkazał tych dońskich staniczników wypuścić z Moskwy na Don; a jaki im dać carski żołd przy wyjeździe — to będzie tak, jak wielki władca wskaże. I wypisano im dla przykładu.
W przeszłym 170-tym roku* przysłani byli do wielkiego władcy z Donu z wojskowym raportem (doniesieniem) dońscy stanicznicy: ataman Frol Minajew i jesał Iwan Jelistrat, a z nimi 4 kozaków.
I przy wyjeździe dano im carski żołd: atamanowi — dobre angielskie sukno i 10 rubli pieniędzmi; jesałowi — angielskie sukno i 8 rubli pieniędzmi; kozakom — po hamburskim suknie i po 7 rubli pieniędzmi na człowieka».
170-ty rok — oznacza rok 7170 od „stworzenia świata”. W nowoczesnej rachubie czasu jest to rok 1662.
Stanicznicy — tutaj w znaczeniu uczestników „zimowej stanicy” (poselstwa), które wyruszały od kozaków dońskich do cara w Moskwie.
Aglinskoje sukno — sukno angielskie, anburskoje — hamburskie. W tamtym czasie tkaniny produkcji zagranicznej były wysoko cenione i często służyły jako forma oficjalnej nagrody (żołdu).
1661—1667 rr. — Uśmierzenie rozbojów na Wołdze i Jaiku.
Uśmierzał "złodziejstwo" (bunt/rozbój) w regionie. 8 sierpnia 1660 r. Aleksy Michajłowicz nakazał wysłać na Don carskie listy z żądaniem usunięcia zbójeckich kozaków z Wołgi i Jaiku (rozbój szkodził handlowi z Persją).
Wojsko Dońskie, wysłuchawszy w Kręgu carskiego listu, postanowiło w 1661 r. wysłać do górnych miasteczek i dalej na Wołgę i Jaik, atamanów Wasilija Gładkowa i Frola Minajewa. Danych jest mało, ale sądząc po tym, że masowe rozboje kozaków dońskich na Wołdze, Jaiku i Morzu Kaspijskim całkowicie ustały aż do 1667 r., misję ich można uznać za udaną.
W 1667 wydano carski dekret o rozpoczęciu budowy okrętów dla Kaspijskiej flotylli wojennej, z których niektóre spalił Stiepan Razin.
Również w tych latach kozacy dońscy przedzierając się przez Kozacki Jerik (kanał wyjściowy na Morze Azowskie) gromili osady tureckie i krymskie, biorąc ich statki abordażem.
1668 r. — Misja dyplomatyczna w Moskwie i powrót na Don.
W styczniu ataman Frol Minajew z dońskimi stanicznikami przebywał w Moskwie, w Prikazie Poselskim. Jest to udokumentowany fakt, który obala wersje o jego udziale w początku perskiej wyprawy Razina (który w tym czasie był już na Jaiku).
Wróciwszy wiosną do Czerkaska, Minajew wraz z atamanem wojskowym Korniłłą Jakowlewem zajmował się obroną "jurtu" (terytorium) przed Tatarami i Turkami. Podczas gdy „gołota” (biedota kozacka) odchodziła na Morze Kaspijskie, starszyzna („szkielet Wojska”) nie mogła odsłonić Donu i pozostała do obrony miasteczek.
1669 r. — Konflikt ze Stiepanem Razinem.
W listopadzie, gdy Razin wrócił z wyprawy perskiej, Frol Minajew stanął na czele poselstwa od Wojska do powstańców, by wyjaśnić ich zamiary (krążyły plotki, że Razin chce pozabijać „lepszych ludzi”).
Misja zakończyła się ostrym konfliktem. Razin groził Minajewowi egzekucją („chciał go posadzić w wodę” - utopić), ale ostatecznie go wypuścił. Wydarzenie to wyznaczyło ostateczny podział: Minajew reprezentował partię państwowców, a Razin rozpoczął otwartą wojnę z porządkami Moskwy i Donu.
1670 r. — Powstrzymanie Donu od buntu i pomyłka imion.
W szczytowym momencie wojny chłopskiej Frol Minajew przebywał na Donie i w Czerkasku. Jego głównym zadaniem było powstrzymanie głównej części Wojska Dońskiego od udziału w antymoskiewskim buncie, co mu się (wspólnie z K. Jakowlewem) udało.
Uwaga: W niektórych raportach wojewodów z tego roku (np. o zdobyciu miasta Ostrogożsk i zabójstwie wojewody) błędnie wspomina się imię „Frolki Minajewa”. Analiza historyczna dowiodła, że była to pomyłka przerażonych urzędników, którzy pomylili znanego atamana Minajewa z bratem Stiepana — Frolem Razinem, który rzeczywiście działał w tamtych stronach. Gdyby Minajew rzeczywiście dokonał egzekucji carskiego wojewody, nie mógłby kontynuować kariery atamana i dyplomaty.
Ciekawostka: pomimo wrogości ojców, 20 lat później, w 1690 roku, syn straconego Stiepana — Afon'ka Razin — mieszkał w domu Frola Minajewa.
1672 r. — Wyprawa kozaków pod Azow.
W lipcu kozacy dońscy zniszczyli jedną z wież Kałanczyńskich i później na 34 strugach działali u wybrzeży Turcji.
Kałanczę Turcy później odbudowali.
1672—1673 rr. — Wizyta u cara i plany na Azow.
Car Aleksy Michajłowicz, zamierzając opanować Azow i wysyłając wojsko na Krym, wezwał do Moskwy Minajewa jako człowieka, który „bywał na Krymie i na morzu”.
26 grudnia Frol przyjechał do cara do Moskwy. Na odbytej w Moskwie naradzie Frol Minajew oświadczył carowi i bojarom, że Wojsko będzie w stanie wystawić 5000 doborowych kozaków. Jeśli zaś dołączy do nich 8000 żołnierzy i strzelców, to wzbudzą oni strach nie tylko w Azowie, ale i w Stambule, co zmusi sułtana tureckiego i chana krymskiego do zostawienia w spokoju Polski i Ukrainy i wycofania się w celu obrony swoich posiadłości.
Mowa Minajewa: «w tym… czasie nie tylko w Azowie, lecz i w Carogrodzie strach był [by] wielki».
Ta audiencja, gdzie Minajew przemawiał przed carem i bojarami, proponując strategiczny plan wojny z Azowem, nie mogła wydarzyć się bez przyczyny.
W surowym i hierarchicznym Państwie Moskiewskim prawo głosu przed Dumą otrzymywali tylko ci, którzy latami udowadniali swoje kompetencje.
Pozwala to twierdzić: Aleksy Michajłowicz znał Frola Minajewa osobiście i od dawna.
Ich kontakty zaczęły się nie później niż w 1661 roku, gdy Minajew przywiózł do Moskwy najważniejsze dane wywiadowcze o sojuszu Krymu i Polski.
Na dziesięć lat przed tym przyjęciem Frol bywał już w gabinetach władzy i niewątpliwie odbywał osobiste rozmowy z monarchą.
Właśnie ten zgromadzony przez dziesięciolecia "kredyt zaufania" pozwolił carowi w 1672 roku słuchać rad atamana.
To jaskrawy przykład, który pokazuje Frola Minajewa nie po prostu jako sprytnego dyplomatę, lecz jako stratega geopolitycznego,
który widzi obraz świata znacznie szerzej niż zwykły ataman kozacki.
W 1672 roku Rosja bardzo bała się wielkiej wojny z Turcją o Ukrainę (która w końcu nastąpiła — wyprawy Czehryńskie). Moskwa bała się bezpośredniego starcia głównych sił.
Co robi Minajew? Mówi: „Nie musicie bić się czołowo. Uderzmy od tyłu (na Azow). To odwróci uwagę Sułtana i wycofa się on z Polski i Ukrainy, by ratować swój dom”.
Nie sprzedaje „wyprawy po łupy”, sprzedaje dywersję strategiczną.
Fraza „nie tylko w Azowie, lecz i w Carogrodzie strach był [by] wielki” — to czysta psychologia.
Obiecuje carowi nie tylko zdobyć twierdzę, ale przestraszyć samą stolicę Imperium Osmańskiego.
Dla Aleksego Michajłowicza (Najspokojniejszego) brzmiało to jak muzyka — stać się carem, który zmusił Stambuł do drżenia.
Minajew mówi o losach Polski, Ukrainy i Krymu. Operuje kategoriami sojuszy międzypaństwowych.
To dowodzi, że w swoich „tajnych” podróżach i wywiadach doskonale zgłębił politykę zagraniczną.
Była to ciekawa dyplomacja. Minajew manipulował interesami ogromnego imperium, aby osiągnąć upragniony,
pielęgnowany przez całe stulecie cel — zniszczenie znienawidzonego Azowa, który przez długi czas był jednym z głównych punktów handlu porwanymi ludźmi z Rosji.
I choć w 1672 roku ostrożna Moskwa udzieliła tylko częściowego wsparcia, ziarno zostało zasiane.
25 lat później syn tego cara, Piotr I, zrealizuje dawne marzenie kozaków.
Razem z carem na początku 1673 r. Minajew brał udział w szczuciu niedźwiedzi i przeglądzie artylerii.
Obecność na „zabawie z niedźwiedziami” i przeglądzie armat — to znacznie więcej niż oficjalne przyjęcie.
Oficjalne przyjęcie (w Komnacieowi Graniastej) — to praca. Car przyjmuje posłów, kiwa głową, urzędnicy piszą. To rutyna.
A wspólny czas wolny (szczucie niedźwiedzi) — to znak osobistej sympatii i wejścia do „bliskiego kręgu”.
W XVII wieku niedźwiedzia rozrywka była zabawą dla „swoich”. Zapraszano tam tylko najznamienitszych bojarów i bardzo ważnych posłów zagranicznych.
Zapraszając tam dońskiego atamana, Aleksy Michajłowicz pokazał dworowi: „Ten człowiek jest mi bardzo bliski duchem”.
Wzmiankowany jest również list w tym samym roku: List do kozaków dońskich z naganą dla atamana Frola Minajewa za nieprzystojne słowa.
Czym są „nieprzystojne słowa”? W dokumentach tamtych czasów pod tym terminem kryły się:
*Odmowa wykonania rozkazu wojewody („Nie pójdę w tamten step, konie zmęczone”).
*Uchybienie honorowi („Prochu nie wąchałeś, siedzisz w izbie urzędowej”).
*Zuchwałość polityczna („U nas na Donie swoje porządki, Moskwa nam nie rozkazuje, jak atamanów wybierać”).
Był to konflikt jurysdykcji. Wojewoda uważał się za przełożonego wszystkich, a Ataman uważał się za równego wojewodzie (szczególnie po przyjęciu u cara).
Najprawdopodobniej doszło do konfliktu z Chitrowo, a spór dotyczył taktyki lub zaopatrzenia. Minajew, jako doświadczony wojskowy, mógł w ostrej formie skrytykować plan wojewody.
Istnieje jednak inna wersja: list z naganą z 1673 roku mógł być przemyślanym epizodem w biografii Minajewa.
Po powrocie z Moskwy, gdzie został wyróżniony uwagą cara za swoją ukrytą rolę w uśmierzeniu powstania,
Frol znalazł się w trudnym położeniu: w środowisku kozackim mogły pojawić się podejrzenia o jego nadmierną bliskość ze stołeczną władzą.
Aby zachować autorytet niezależnego i zdecydowanego atamana, musiał rozwiać te wątpliwości.
W tym kontekście ostry konflikt z carskim wojewodą i następująca po nim publiczna nagana z Moskwy, odczytana przed całym Wojskiem,
mogły odegrać ważną rolę.
Słysząc o ostrej reakcji atamana i o tym, że nastąpiła po niej oficjalna kara,
kozacy zobaczyli w tym potwierdzenie jego niezależnej postawy.
W rezultacie ten pokazowy epizod wzmocnił zaufanie Wojska i jednocześnie pozwolił Minajewowi zachować silne więzi z władzą centralną.
Taka wieloetapowa taktyka polityczna wygląda na subtelną i dalekowzroczną kalkulację, w pełni odpowiadającą realiom XVII wieku.
1674 r. — Wyprawa pod Azow i Krym.
Wyprawa Minajewa pod Azow i Krym razem z Wojewodą Iwanem Sawostjanowiczem Chitrowo i stolnikami kniaziem Iwanem Andriejewiczem Tararuj Chowańskim i Grigorijem Iwanowiczem Kosagowem, razem z atamanem Jakowlewem i starszyzną Samarianinem i Osipowem.
Pułkownik Kosagow dowodził flotyllą rosyjskich statków w liczbie 25 bander, przy mierzei Taganroskiej na Morzu Azowskim próbowała ona drogą wodną obejść koczujących Tatarów krymskich, ale przy przylądku Kezagor stała silna turecka flota galerowa i Kosagow zdecydował zawrócić.
1675 r. — Wyprawa przez Zgniłe Morze (Sywasz).
Minajew z 300 najlepszymi kozakami, łącząc się z wojskami kniazia Kaspulata Czerkaskiego i kozakami zaporoskimi pod dowództwem atamana Iwana Sirko, gdzie ich duży oddział «przeprawił się przez Mierzeję Arabacką, przez Zgniłe Morze, zdobył obóz z namiotami i buńczukiem, i stoczywszy zacięty bój z trzema sułtanami krymskimi, którzy napadli na niego z przeważającymi siłami».
Zasady relacji Siczy i Donu wykładano m.in. w zaporoskim liście do Wojska Dońskiego z 1685 r., w którym «pisali… oni, zaporożcy, o swojej radzie i miłości,
żeby rzeka z rzeką (tj. Dniepr z Donem) między sobą radę i miłość miały i o każdej sprawie wieści czyniły». Według słów dońskiego atamana wojskowego Frola Minajewa,
komentującego to posłanie, «w poprzednich latach» dońcy «z nimi, zaporożcami, korespondowali i radę mieli, i nigdy z nimi we wrogości nie bywali, i o sprawach wojennych wieści czynili».
«A przedtem, — oświadczali dońcy w 1651 r., — oni, zaporoscy czerkasy, z nimi, dońskimi kozakami, zawsze byli w przyjaźni i łączności i łupy zdobywali wspólnie».
1676 r. — Uśmierzenie lokalnych rozbójników.
Uśmierzenie lokalnych rozbójników, a także staroobrzędowców przybywających na Don z północy z powodu prześladowań patriarchy Nikona. Staroobrzędowcy zawsze podburzali kozaków, by iść na Moskwę, czemu Minajew przeszkadzał.
W książce Riegelmana "Historia lub opowieść o kozakach dońskich" z wydania 1778 roku znajduje się pewna informacja o uśmierzeniu zbójeckich kozaków i wezwaniu ich na służbę carską.
W książce jako towarzysz broni Minajewa wymieniany jest ataman kozaków jaickich Iwan Biełousow.
14 grudnia Minajew przyjechał do Moskwy.
1677 r. — Decyzją Kręgu wojskowego postanowiono wysłać na Ukrainę konnych i pieszych kozaków, pod dowództwem atamana marszowego Michaiła Samarienina i atamanów, Frola Minajewa i Konana Kiriłowa.
1678 r. — Wyprawa na służbę do kniazia Romodanowskiego.
Zeznania atamana stanicznego Piotra Jewdokimowa i jesała Iwana Fiodorowa z 1678 r. dnia 17 lipca (W Moskwie w Prikazie Poselskim):
«… A z Donu poszli oni, wielki władco, na służbę, do bojarów i wojewodów, do kniazia Grigorija Grigorjewicza Romodanowskiego z towarzyszami, poszcząc w post Piotrowy w pierwszym tygodniu, szykiem pieszym; ataman u nich Konon Kiriłow, a kozaków z nimi 1000 ludzi… A konną armią poszli z Donu ataman Michaiła Samarienin i pułkownik Frol Minajew, a z nimi kozaków też z 1000 ludzi, tydzień przed ich wymarszem».
1679 r. — Wybór na atamana wojskowego Wojska Dońskiego. Zajmował to stanowisko z przerwami prawie 20 lat.
1680 r. — Wahania Wojska i raport do Moskwy.
Na Don car Fiodor Aleksiejewicz wysłał list z wezwaniem do kozaków, aby szli na połączenie z kniaziem Czerkaskim. Otrzymawszy list, ataman wojskowy Frol Minajew rozesłał po wszystkich miasteczkach dońskich gońców z wezwaniem do przybycia do Czerkaska na zbiórkę generalną.
Zgromadzeni w Głównym Wojsku kozacy byli niezdecydowani. Byli gotowi wyruszyć na wyprawę w celu połączenia z kniaziem Kaspulatem Czerkaskim, ale nie mogli się na to zdecydować. Bali się bowiem, że po odejściu głównych sił kozackich, miasteczka dońskie staną się bezbronne wobec Krymców i Nogajów z jednej strony, a Kałmuków z drugiej. Zeszedłszy się w Krąg, kozacy zdecydowali, by póki co Wojska nie opuszczać, a do Moskwy wysłać raport o sprawach dońskich, gdzie powiadomią monarchę o przygotowaniach azowców i zdradzie Kałmuków, z lekką stanicą atamana Aleksieja Naumowa.
1681 r. — Dyplomacja z Sein paszą i powstrzymywanie gniewu kozaków.
Ataman Frol Minajew, dowiedziawszy się o najeździe azowców i Tatarów nogajskich, niezwłocznie wysłał do Sein paszy kilku znamienitych starszych z żądaniem zaprzestania niszczenia Donu i rosyjskich kresów, a także zwrotu wziętych w jasyr. Na to pasza odpowiedział zuchwale, że jeśli sułtan turecki i car rosyjski zawarli pokój, to jego, Seina, to nie obchodzi.
Dowiedziawszy się o tak zuchwałej odpowiedzi Sein-beja, kozacy, zeszedłszy się w Krąg, zdecydowali: «… że odtąd nikomu jawnie i tajnie drewna i węgla (do Azowa) nie sprzedawać i nie wozić». Chcieli też od razu iść wojować na Azow. Jednak ataman Minajew, po długich sporach, zdołał przekonać dońców, by nie naruszali monarszego rozkazu i nie ściągali jego gniewu i niełaski na całe Wojsko. Przyczyną było to, że Carstwo Rosyjskie dopiero co zakończyło wojnę z Imperium Osmańskim.
1682 r. — Przysięga carom i powstrzymywanie wypraw po łupy.
10 czerwca stolnik Janow przybył do Głównego Wojska. W tym czasie wielu kozaków na czele z atamanem wojskowym Minajewem znajdowało się, zgodnie z carskim ukazem, na wyprawie. Gromili azowców, Krymców i Nogajów w rejonie Torskich Wierchów, jednak większości stepowców udało się uciec do Azowa.
8 lipca Minajew doprowadza swoje wojsko (Dońskie) do przysięgi carom Iwanowi i Piotrowi.
Niezadowolenie kozaków z carskiego zakazu wypraw pod Azow i Krym zimą tego roku osiągnęło szczyt. W wielu miasteczkach dońskich, zarówno dolnych, jak i górnych, pojawiły się watahy zdesperowanych śmiałków, nawołujących kozaków do wypraw po łupy przez Wołgę do Persji lub pod Azow i Krym. Jednak atamanowi wojskowemu Minajewowi w wielu przypadkach udawało się zapobiec tym wyprawom, działając zarówno perswazją, jak i groźbami kary śmierci za nieposłuszeństwo Wojsku i monarsze.
Przy czym przez cały rok mimo to trwały ciągłe potyczki kozaków dońskich z różnymi wrogami. 24 grudnia do Moskwy przybyła zimowa stanica Frola Minajewa i jesała Jekima Filipowa w asyście 102 kozaków, z wojskowym raportem i prośbą.
1683 r. — Korespondencja z Chanem i list od carów.
Jednakże, mimo wszystkich gróźb i zakazów, najazdy dońców na wojowniczych sąsiadów nie ustały. Co więcej, często ich inicjatorami byli kozacy Głównego Wojska.
Wysłany przez Minajewa podjazd z 60 kozaków i 50 Kałmuków nagle przeszedł Perekop, zagarnął na Krymie 800 koni i popędził je na Don. Było jeszcze wiele najazdów kozaków na Krym, tak że rozdrażniony Murat-Girej przysłał Minajewowi groźny list, na co też otrzymał podobną odpowiedź: «…a i sam ty Chan Murat Girej, z wielką armią i dużym zgromadzeniem przyjdziesz do nas zimową drogą po lodzie: po co ci tak daleko zachodzić? My ludzie niebogaci; stad końskich i bydlęcych u nas mało; miasteczka nasze nie są bogate – oplecione płotami, obwieszonymi cierniem, a zdobywać je trzeba twardymi głowami, na ścięcie których, jak ci wiadomo, mamy silne ręce, ostre szable i celne piszczałe. Oszczędź zdrowie: nie chodź».
List zaś wysłany przez Minajewa do cara o tym posłaniu przytacza inny tekst, nieco bardziej powściągliwy, który można przeczytać w księdze "Zbiór Gramot i Traktatów Państwowych" wydania 1826 roku, str. 471.
Prawdopodobnie właśnie ten przypadek korespondencji dońców i Murat-Gireja jest prawdziwym historycznym pierwowzorem tej sytuacji, którą Repin przedstawił w formie pięknej legendy. Wątpliwe, by sułtan turecki pisał do zaporożców osobiście, a oni wysyłali mu list składający się z samych przekleństw — taka korespondencja na poziomie imperium i „rozbójników” (jak widzieli ich Turcy) nie była zgodna z protokołem.
Natomiast z chanami krymskimi kozacy rzeczywiście się komunikowali i zawsze odpowiadali na ultimatum zuchwale. Ale ten prawdziwy przypadek różni się od słynnego „listu zaporożców” tym, że nie ma w nim ordynarnych, rynsztokowych przekleństw i rymowanych obelg. Zamiast tego w tekście obecna jest własna godność, surowa ironia i nieskrywana groźba militarna.
Pod koniec roku kozacy dońscy otrzymali list od carów: «Dońscy atamani i kozacy, Frol Minajew i całe Wojsko Dońskie! Wielcy władcy... was, atamanów i kozaków, ciebie Frola Minajewa i starszyznę, i całe Wojsko Dońskie, obdarzają łaską – kazali zapytać o wasze zdrowie i za służbę waszą miłościwie chwalą».
W tym roku pojawiły się pierwsze informacje o lekarstwach na Donie, kiedy rząd
obdarował atamana wojskowego Frola Minajewa "na jego chorobę na lekarstwa eliksiru prophietatis dziesięć złotników bezpłatnie z Prikazu Aptekarskiego"
1684 r. — Napaść azowców na rybaków.
Nie ograniczając się do postanowienia Kręgu o zakazie pójścia na służbę królowi polskiemu, F. Minajew rozesłał po wszystkich miasteczkach listy z podobnym zakazem.
Pod koniec października 50 kozaków dońskich wyruszyło na połów ryb w rejon wież Kałanczyńskich, do Kozackiego Jeriku, licząc na zawarty z azowcami pokój. Ale ci, widząc beztroskę dońców, zaatakowali ich: «… napadło Azowskich tatarów półtorej setki ludzi, i tych ich kozaków i niewody zabrali, a innych porąbali». Dowiedziawszy się o tym, ataman wojskowy Minajew przez cały rok podejmował działania w celu powrotu kozaków z niewoli, a w Azowie bej Murtoza odpowiadał, że to nie oni wzięli w niewolę, ale kozacy im nie wierzyli.
Frol Minajew pisał do Moskwy o cłach, które carycyńscy wojewodowie pobierają nadmiernie od przybywających do Carycyna kozaków dońskich.
1685 r. — Obrona Czerkaska i wyprawa pod Azow.
W Zielone Świątki kozacy dowiedzieli się, że w rajd «… obecnego lata o dniu Trójcy wychodzili z Azowa agowie z Turkami i z Tatarami i z Nogajami i z Czerkiesami i z wieloma ludźmi wojennymi wielkich władców pod ukrainne miasta i pod ich kozackie górne miasteczka».
Dowiedziawszy się o tym, ataman Frol Minajew chodził za nimi aż do Białych Gór. Po pewnym czasie Turcy chcieli łodzią podejść do Czerkaska i wziąć „języków” (jeńców). Jednak kozacy, zauważywszy ich, otworzyli ogień z armat i odparli Turków. Również ataman Minajew stanął na czele wyprawy pod Azow na pomoc kozakom, próbującym przeprawić się na Morze Azowskie, ale nie odnieśli sukcesu.
Przez cały rok Minajew przekonywał rząd carski, że przeciwko Azowowi nie podejmują żadnych działań, że bardzo trudno poradzić sobie z kozakami, ponieważ są bardzo źli na Azowców.
1686 r. — Działania wojenne przeciwko Turkom i walka z raskołem.
Rosja zawarła pokój z Polską i caryca Zofia skierowała list do kozaków dońskich z wezwaniem do rozpoczęcia działań wojennych przeciwko Turkom i Tatarom.
Minajew po otrzymaniu carskiego listu o pozwoleniu na ponowne atakowanie Azowa, zebrał wojsko i wysyłał na Azow, Lutik i inne wrogie miasta, sam sprawował centralne dowództwo. Azowcy i Krymcy, nie wiedząc o zawartym między Rosją a Polską sojuszu, uznali aktywizację działań bojowych Wojska Dońskiego za samowolę. I dlatego byli niemało zdziwieni, gdy dowiedzieli się o pojawieniu na swoich rubieżach doborowych wojsk kniazia Kozłowskiego, podczas gdy garnizon Azowa, po poniesionych tego lata stratach w walkach z kozakami, liczył niewiele ponad 1500 ludzi.
Wewnątrz Wojska Dońskiego przez te wszystkie lata trwały niesnaski, staroobrzędowcy (raskolnicy) wywierali presję na wielu kozaków i chcieli odłączyć się od Moskwy, ale Minajew przez te wszystkie lata różnymi sposobami tłumił raskoł.
Frol Minajew, doświadczony w intrygach dworskich Kremla, nie ufał rozmowom i plotkom podżegającym kozaków do wyprawy na Morze Kaspijskie, i dlatego prosił kniazia Golicyna o powiadomienie Wojska o oficjalnym stanowisku dworu moskiewskiego i potwierdzanie tego stanowiska w każdym carskim liście.
3 grudnia Frol Minajew przyjechał do Moskwy.
1687 r. — Udział w pierwszej wyprawie krymskiej i pożar w Czerkasku.
Udział w pierwszej wyprawie krymskiej armii rosyjskiej pod dowództwem kniazia Golicyna. Minajew dowodził lądową operacją kozaków dońskich, którzy raz rozbili oddział Tatarów krymskich o liczebności 1000 ludzi (500 konnych kozaków Frola Minajewa gromiło Krymców na stepach nadczarnomorskich). Morska zaś operacja kozaków dońskich, rozpocząwszy się pomyślnie pod przywództwem atamana marszowego Piotra Kałmyka, poniosła klęskę, Kałmyk został wzięty do niewoli i stracony w Azowie.
Również w tym roku miał miejsce pożar w stolicy kozaków — Czerkasku, miasto prawie doszczętnie spłonęło, odbudowano je dopiero po 2 latach. Ale mimo pożaru, «I na drugi dzień po tym pożarze ataman wojskowy Frol Minajew i pułkownik obecnej ich stanicy ataman Kiriej Matwiejew... a z nimi kozaków ze 2000 ludzi... poszli pod Azow tegoż dnia konno wieczorem».
Minajew tymczasem stale był między młotem a kowadłem — zewnętrzni wrogowie, gdzie musiał kierować bitwami, i wewnętrzny rozłam, kiedy ktoś ciągle chciał go usunąć, wygnać z Donu lub zabić.
1688 r. — Podziękowanie Piotra I i przechwycenie Tatarów.
Minajew otrzymuje carski list, w którym «za wierną i gorliwą służbę» wyrażano podziękowanie od cara Piotra Pierwszego. Były też listy, żeby zbójeckich ludzi wysłać do Moskwy. Minajewowi było trudno, przeciwdziałając wewnętrznym kłótniom kozackim i raskołowi.
Również w tym roku zgodnie z doniesieniami syna bojarskiego Ilii Protopopowa, azowscy Turcy i Tatarzy krymscy chodzili w rajd na rosyjskie kresy, gdzie wzięli łup i duży jasyr. Dowiedziawszy się o tym, w sierpniu ataman wojskowy Frol Minajew chodził z kozakami na ich przechwycenie. Dońcom udało się odbić część jasyru, wybić 100 Tatarów i wziąć 13 do niewoli.
Z dziennika Patricka Gordona z 26 lipca o tym «…Przybyli z Donu kozacy donieśli .... 2000 z tureckiego garnizonu Azowa wystąpiło, aby robić rajdy na ziemie carskie;
ataman kozaków dońskich Frol poszedł z 2000 kozaków, żeby śledzić ich działania.»
25 grudnia z Moskwy na Don wysłano carski list: «… a wam, atamanom i kozakom, być tobie Frolu Minajewie z towarzyszami pięciuset ludziom...» w celu stawienia się w mieście Nowo-Bogorodzkim.
1689 r. — Druga wyprawa krymska i obrona Czerkaska.
Minajew wysłał kozaków lądem i morzem do udziału w drugiej wyprawie krymskiej armii rosyjskiej pod dowództwem kniazia Golicyna. Kozacy rozbili na lądzie dwa oddziały Tatarów krymskich i zdobyli wiele tatarskich i tureckich statków na Morzu Azowskim.
Samego Minajewa kozacy nie wypuścili z Czerkaska (Frol Minajew, zgodnie z ogólnym wyrokiem Kręgu, musiał zostać dla odbudowy Głównego Wojska i jego obrony), ponieważ bali się ataku na Czerkask i chcieli kompetentnego dowódcę zostawić do obrony, a takowe ataki wkrótce nastąpiły.
13 grudnia Minajew przybył do Moskwy.
1689—1694 rr. — Dowodził lokalnymi bitwami z Tatarami u Azowa, Czerkaska (koło którego w 1692 roku azowcom zadano klęskę) i innych bliższych miast i miejsc.
1690 r. — Lokalne potyczki, wymiana jeńców.
6 maja do Wojska wysłano carski list, według którego ataman Minajew i kozacy mieli udzielić pomocy w wymianie jeńców.
Mimo zażartych walk na południu, kozakom dońskim często wierzono na słowo, bywało że wypuszczając jeńców kozackich awansem, jeśli nie było nikogo na wymianę.
Latem 1690 r. zbójeccy kozacy-starowiercy, pod dowództwem Lewki Manyckowa, zeszli się w jeden oddział w sojuszu z czerkiesami,
azowcami i nogajami w liczbie do tysiąca szabel i uderzyli na Torskie Jeziora w pasie przygranicznym Małorosji, gdzie stał pułk kozaków słobodzkich (izjumców) i rosyjskich przesiedleńców.
Starowiercy stale niepokoili najazdami miasteczka dońskie i rosyjskie miasta „ukrainne”.
Później, w latach 90. XVII wieku, atamani dońscy, wierni Moskwie, dokonają kilku wypraw karnych na Kumę, aby zniszczyć to ognisko «raskolniczego kozactwa».
W końcu Lewka Manyckow w 1695 r., podczas kolejnego rajdu, zjawił się niby ze skruchą w Czerkasku — i zaczął buntować kozaków. Złapano go i stracono.
Po śmierci zuchwałego atamana ataki starowierców zaczęły słabnąć.
1691 r. — Wojna z Kałmukami i Azowcami, poszukiwania morskie.
Wiele miasteczek zostało zburzonych do fundamentów i wyludniło się — Dońcy z trudem odparli Kałmuków i starowierców. Najazd kałmucki przelał czarę cierpliwości kozactwa dońskiego. Dońcy, nie bojąc się już Moskwy i jej niełaski, i całe Wojsko, od góry do dołu zaczęło przygotowywać się do wyprawy na Kałmuków. Decyzją Kręgu pułki kozackie miał poprowadzić ataman wojskowy Frol Minajew. Ale po długich rokowaniach Kałmucy zawarli pokój z kozakami dońskimi na warunkach kozaków.
Jednak nie powstrzymało to atamana Minajewa i całego Wojska od zdecydowanych działań przeciwko azowcom i Tatarom. Na poszukiwanie morskie wysłano okrętową armię dońców po 800 ludzi. Jeszcze 200 dobrze konnych kozaków w czerwcu 1691 r. dokonało najazdu pod Perekop, gdzie wdarłszy się do tatarskiego ułusu w uroczysku Karakuj, wzięli do niewoli 35 Tatarów, wybiwszy wielu innych i uprowadziwszy liczne stada bydła.
Drugi oddział konnych kozaków wysłano na step nogajski, i «… po Nogajskiej stronie azowców wielu też wybili i w jasyr wzięli dziesięć osób».
Kałmucy (tajsza Ajuka) jednak naruszyli traktat pokojowy i zmówiwszy się z bejem azowskim, wyruszyli razem z nim na wyprawę na rosyjskie kresy. Dońcy zdołali przechwycić nieprzyjaciół «… nie dopuściwszy do miast ukrainnych, rozbili i wielu wybili, i w językach (jeńcach) połapali».
1692 r. — Bitwy morskie i rozgromienie azowców na przeprawie.
We wrześniu, w celu zwiadu i schwytania języków, ataman Minajew wysłał w morze jeszcze 15 strugów: «… września w tychże dniach wysłaliśmy my, słudzy wasi, i drugi raz statkami na morze w 15 łodziach swoich kozaków...». Ale Turcy, mając przewagę liczebną, zdołali się obronić i przedrzeć do Azowa. Kozacy zaś wylądowali na przedmieściach Azowa i przystąpili do nich.
W październiku 1692 r. azowcy, połączywszy się z niewielkim oddziałem zbójeckich Kałmuków, w ogólnej liczbie 100 osób, poszli na "barantę" (uprowadzenie bydła). Nocą, podkradłszy się do Czerkaska, uprowadzili 200 koni, pasących się obok niego i miasteczka Manyczskiego.
Ten sukces zachęcił Turków azowskich do dokonania większego najazdu. Aga Kubek z 500 azowcami i Kałmukami Ajuki, nocą uprowadzili znad rzeki Wasiljewej 1500 koni, pędząc je w stronę Azowa. Ocaleli pasterze donieśli o uprowadzeniu stad do Czerkaska i miasteczka Monastyrskiego. I wkrótce 1000 kozaków ruszyło w pościg za rabusiami. Część kozaków ataman Minajew wysłał do przeprawy, na rzece Aksaj, gdzie azowcy i Kałmucy mieli przechodzić w bród rzekę na stronę azowską.
Kalkulacja okazała się trafna i dońcy dopadli swoich nieprzyjaciół podczas ich przeprawy przez rzekę. Azowcy i Kałmucy zostali odrzuceni i rzucili się do ucieczki. Jednak uciekać nie było dokąd, bród otaczały grząskie bagna, gdzie utonęło wielu uciekinierów. Kozacy odbili nie tylko wszystkie swoje konie, ale zdobyli też 300 nieprzyjacielskich, z siodłami i uprzężą. Prawie cały oddział, który wyszedł z Azowa na barantę, został zniszczony.
1693 r. — 2 marca Atamanowi Wojskowemu Frowlowi Minajewowi rozkazano wysłać jeszcze 10 niedosłanych «rur» do budowy morskich strugów. Również w liście kozacy byli wzywani «Od najazdów Chana Kałmuckiego Ajuki Tajszy strzec się».
12 grudnia przyjazd Minajewa do Moskwy.
1694 r. — W 1694 roku atamanem wojskowym wybrano Iwana Siemionowa, nie raz wybieranego na to stanowisko. Zresztą w październiku jako ataman wojskowy wspominany był już Frol Minajew.
1695 r. — Odparcie zwiadu azowskiego i wysłanie sztandaru dońcom.
Na początku roku Minajew rozproszył oddział do 3000 azowców pod Czerkaskiem, którzy na wieść o ataku na nich Rosjan wyszli na zwiad.
12 lutego: Z ukazu wielkich władców, przed wyprawą azowską, na Don do atamana wojskowego Frola Minajewa i do całego
Wojska Dońskiego wysłano sztandar. Środek w tafcie białej, obwódka w tafcie czerwonej, na nim namalowany złotem orzeł dwugłowy.
1695 r. — Pierwsza wyprawa azowska Piotra I.
Ukazem Piotra I z 16 marca 1695 roku atamanowi wojskowemu Minajewowi rozkazano przygotować tysiąc konnych podwód. Carskim listem zaś wskazano całemu Wojsku Dońskiemu być gotowym do wyprawy i w miarę przybywania do miasteczek regularnych pułków wyruszać razem z nimi i iść do Czerkaska. Ponadto Wojsku Dońskiemu nakazano wystawić zasadzki i dozory na wszystkich drogach prowadzących do Azowa.
Wykonując rozkaz cara, Frol Minajew jeszcze 1 marca wysłał na drogi astrachańskie 150 ludzi, a na step krymski – 300 ludzi, w celu urządzenia zasadzek i wart. Jednak utrzymać w tajemnicy wiadomości o wymarszu armii rosyjskiej się nie udało.
Do armii rosyjskiej dołączyło 7000 kozaków Atamana Wojskowego Frola Minajewa. Kozacy Minajewa zdobyli obie wieże (kałancze), przeszkadzające rosyjskiej flocie wyjść na Morze Azowskie (między nimi były przeciągnięte trzy rzędy łańcuchów na przemian z belkami, a na wieżach stały armaty). Zdobycie wież podniosło ducha bojowego wojsku rosyjskiemu, który upadł od wielu niepowodzeń przy oblężeniu.
Minajew również uprosił cara o atak na twierdzę Azow, wdarli się na wał twierdzy, ale nie zostali wsparci i wycofali się. Nawet po odwrocie wojska rosyjskiego w 1695 roku, kozacy utrzymali kałancze, odpierając tureckie szturmy.
Szczegóły zdobycia kałanczy opisane są w dzienniku Patricka Gordona:
11 lipca: ...Naradzaliśmy się, aby spróbować zdobyć najbliższą wieżę Kałanczy, na co zgłosili się kozacy. Zatem 200 ludziom obiecano 2000 rubli...
14 lipca: Godzinę przed świtem nasi
kozacy, wsparci regimentem żołnierzy, nagle
zaatakowali najbliższą wieżę Kałanczy. Ponieważ petarda nie
wywarła żadnego skutku na żelazne wrota, kozacy motykami
zrobili szeroki wyłom przy jednej z otwór strzelniczych, przez
który wdarli się tam. [Turcy] z wewnątrz ostrzeliwali się
i rzucali kamienie, a także palili z armat z drugiej wieży,
co trwało około godziny. W końcu, zamknąwszy się w swoich
pokojach, zostali zmuszeni do poddania się. Inni rzucili się do
rzeki i utonęli, uciekł tylko jeden. Wzięto 15 jeńców i
15 dział różnego rozmiaru, kilka beczek prochu i zapasy
bojowe, ale jadalnych prawie nie ma.
16 lipca: Nocną porą Turcy opuścili drugi fort na Kałanczy,
co nasi kozacy rano zauważyli i zajęli go; tutaj wzięto
20 armat, jakąś zdobycz i zapasy bojowe, ale
prowiantu mało. Przeto wielka radość.
Po niepowodzeniu generalnego szturmu 25 września 1695 roku Piotr I ostatecznie przekonał się, że bez wsparcia potężnej floty Azowa nie zdobędzie.
Car zdjął oblężenie i żegnając się z atamanem przed wyjazdem do Moskwy, Piotr powiedział Minajewowi: «Strzeż, Minajiczu, tych wież kałanczyńskich i czekaj na mnie z okrętami w Czerkasku na wiosnę.
Przysięgam na Boga – Azow będzie rosyjski!»
1696 r. — Druga wyprawa azowska Piotra I. Zdobycie Azowa. «Kozacki admirał».
Udział w drugiej, zwycięskiej wyprawie azowskiej. Oprócz dowodzenia swoimi kozakami na lądzie, Minajew dowodził kozacką flotyllą, która rozgromiła flotę turecką, zyskując przydomek "Kozacki admirał" od Piotra Wielkiego.
Było to absolutnie pierwsze zwycięstwo morskie za panowania Piotra Wielkiego, a także i pierwsze lądowe — późniejsze zdobycie Azowa, tak sądzono w 1855 roku w Wojskowym Słowniku Encyklopedycznym — Leksykonie.
O losie Azowa zdecydowali kozacy dońscy i zaporoscy, znużeni niespiesznym oblężeniem.
Do tego, w połowie lipca, zaczęli odczuwać brak żywności. Zeszedłszy się na naradę, atamani i kozacy na czele z Frolem Minajewem i Jakowem Łizohubem,
zdecydowali sami zdobyć turecką twierdzę. 17 lipca do 2000 kozaków, szybko i niespodziewanie wchodząc na wał ziemny, zbiło stamtąd Turków i wniknęło do wnętrza twierdzy.
Historia panowania Piotra Wielkiego tom 2 wydania 1858 roku str. 288:
Nieposkromione męstwo kozaków przyspieszyło upadek Azowa.
Nudząc się długim oblężeniem, jeszcze bardziej ciężką pracą przy wznoszeniu nasypu, i już czując brak w zaopatrzeniu,
Zaporożcy umówili się z Dońcami uderzyć na Azow, w nadziei pociągnięcia swoim przykładem także pozostałych wojsk.
Dzielni wodzowie ich, ataman nakazny Łizohub, «mąż w cnocie i w trudach wojennych biegły»
i ataman wojskowy Frol Minajew, sami poprowadzili do 2000 śmiałków na szturm.
Szybko wdrapali się kozacy na wał ziemny, zbili stojących tam Turków,
zeszli do wnętrza twierdzy i, żywo ścigając zdumionego niespodziewaną napaścią nieprzyjaciela,
ledwie nie wdarli się za nim do kamiennego zamku. Turcy odparli ich okrutnym ogniem z broni ręcznej,
strzelając, z braku ołowiu, porąbanymi talarami (efimkami). Gdyby w tej minucie ruszyły pozostałe wojska,
Azow byłby nasz. Ale żołnierze i strzelcy nie ruszali się z obozu, i kozacy, nie widząc możliwości utrzymania się w twierdzy,
wrócili na wał, gdzie utwierdzili się w bastionie narożnym.
Kozacy ledwie co nie wdarli się po piętach wycofującego się nieprzyjaciela do kamiennej cytadeli twierdzy.
19 lipca twierdza Azow poddała się, 20 lipca poddała się też twierdza Lutik.
W dzienniku Gordona jest wiele informacji o rozgromieniu floty tureckiej
(a także w książce Historia panowania Piotra Wielkiego tom 2 wydania 1858 roku str. 273-276, źródła uzupełniają się nawzajem). W ogólnych słowach było tak:
19 maja na redzie stały 2 tureckie okręty i Piotr Pierwszy omawiał ich atak:
Na rzece spotkałem Jego Wysokość i
udałem się z nim do fortu, a potem na mój bot, gdzie z bojarem Fiodorem
Aleks[iejewiczem] i atamanem dońskim omawialiśmy zamysł Jego
Wysokości zaatakowania tych 2 okrętów, stojących na redzie poniżej Azowa, na
jeziorze. Ustaliliśmy, że Jego Wysokość ze swoimi galerami i ataman z
kozakami pójdą je atakować...
Wieczorem kozacy na około 40 łodziach (około 20 ludzi na
każdej) spuścili się rzeką, a Jego Wysokość poszedł za nimi z 9 galerami
i jednym z moich regimentów piechoty.
Maja 21, czw. Około 10 godziny Jego Wysokość przybył do
mnie i opowiedział, jak był na morzu i widział około 20 żaglowych
galer i okrętów i bardzo wiele lekkich statków; uznał za
niewygodne odważyć się przeciw nim i rozkazał galerom wrócić —
był
wielce melancholijny i przygnębiony.
O 3 godzinie po południu Jego Wysokość przybył do mnie i ogłosił dobrą
wieść: jak kozacy wczoraj wieczorem napadli na flotę turecką, rozbili
i rozproszyli ją; wybili jednych, wzięli 27 jeńców z
mnóstwem zdobyczy...
Maja 22, pt. Wiosłując całą noc, choć niespiesznie, o świcie
przybyłem do ujścia rz. Kałanczy, gdzie przy wyspie odkryłem postój Jego
Wysokości z kozakami. Stanąłem ze swoimi botami po drugiej stronie, a
następnie zszedłem na wyspę, gdzie kozacy dzielili łup.
W historii Wypraw Azowskich rola Kozaków Dońskich (właśnie pod kierownictwem Frola Minajewa, co jest oczywiste z dzienników Patricka Gordona) nie jest po prostu «ważna», jest — decydująca.
Gdyby usunąć kozaków z równania lat 1695 i 1696, Piotr I najprawdopodobniej poniósłby druzgocącą klęskę i mógł w ogóle stracić tron na początku panowania.
1695 rok — prawie całkowita klęska armii i sukces kozaków — zdobycie przez nich kałanczy.
1696 rok — kozacy wykonali całą brudną robotę (jak i przez całe lata 90. XVII wieku w regionie Azowa): zwycięska bitwa na wodzie i finałowy szturm.
Piotr — to postać-symbol. W historii przyjęto przypisywać zwycięstwo głowie państwa. Mówimy «Napoleon zdobył Berlin» albo «Aleksander Macedoński podbił Persję», zapominając o konkretnych dowódcach i żołnierzach.
Dla imperialnej historiografii kozacy często byli traktowani jako siła pomocnicza, «mięso armatnie» lub zwiad.
Przyznanie, że taktycznie i duchem bojowym przewyższali armię regularną wzoru 1696 roku, było ideologicznie niesłuszne ani w Imperium Rosyjskim, ani w ZSRR
(gdzie wysławiano Piotra jako działacza postępowego).
Azow zdobył Frol Minajew i jego dońcy, przy wsparciu ogniowym i blokadzie, którą zorganizował Piotr. Ale do historii weszło to jako «Triumf Piotra Wielkiego».
Sam Piotr I doskonale rozumiał, komu to zawdzięcza, i osobiście do Frola Minajewa odnosił się z ogromnym szacunkiem — i są na to potwierdzenia w źródłach historycznych.
Radzieccy i imperialni historycy uznali: postać lojalnego, ale niezależnego atamana jest zbyt skomplikowana. Łatwiej zostawić Razina (jako bojownika) i Piotra (jako zwycięzcę),
a «nudnego» dyplomatę Minajewa, prawie pół wieku broniącego południowych rubieży Rosji, odsunąć na dalszy plan.
O kozackiej flotylli i momencie ataku kozaków na morzu, a także bohaterskim ataku kozaków na twierdzę napisano w książce Riegelmana "Historia lub opowieść o kozakach dońskich" z 1778 roku.
14 grudnia przyjazd Minajewa do Moskwy.
Zapis w dzienniku Patricka Gordona o tym, że Piotr był na uczcie w domu u Minajewa (w 1695 i 1696 r.).
1697 r. — Żołd dla kozaków i drobne potyczki na południu.
Na początku roku Minajew był w Moskwie u Piotra Pierwszego. Piotr wysłał kozakom list «… z wyrażeniem pochwały dla kozaków za skłonienie murzów Ordy Kubańskiej do przyjęcia rosyjskiego poddaństwa, za działania przeciwko ułusom nogajskim, pod Temriuk i inne miejsca oraz za dostarczenie wieści o Ajuce tajszy i krymskich nuradynie i kałdze sułtanach; o wysłaniu kozakom żołdu i o okazaniu z ich strony pomocy w obronie przed nieprzyjaciółmi Azowa, Siergiejewa, Kałanczy i Lutika».
Minajew prosił Piotra o pomoc z papierem i strzelbami «… zmiłuj się nad nami, sługami swoimi, rozkaż, Władco, nam swojego Wielkiego Władcy żołdu, strzelb przeciwko dawnemu swojemu Wielkiego Władcy ukazowi, i dla wszelkich potrzebnych spraw, papieru do pisania na Don nam sługom twoim wydać ile tobie, Wielkiemu Władcy, Bóg objawi».
Oprócz tego ataman Minajew prosił monarchę o obdarowanie Wojska drewnem, żelazem, kotwicami, żaglami i innym sprzętem do strugów morskich. Wszystko to zostało spełnione, oprócz strzelb, zamiast nich dano pieniądze na ich zakup.
7 lutego Piotr za służbę Azowską obdarował kozaków: Atamana Frola Minajewa – kaftanem aksamitnym na sobolim futrze o wartości stu pięćdziesięciu rubli.
Były też drobne potyczki kozaków z Nogajami, Krymczakami i Turkami.
1698 r. — Drobne potyczki na południu.
Zima 1698 r. okazała się wyjątkowo sroga i długa. Kozacy, z powodu aktywnych działań wojennych przeciwko Turkom, Nogajom i Krymcom,
nie zdążyli przygotować wystarczającej ilości paszy, co spowodowało duży pad bydła i koni.
Z nadejściem wiosny, dońcy, mimo trudnej zimy, rozpoczęli aktywne działania bojowe. Zgodnie z ogólnym wyrokiem Kręgu, ataman wojskowy Minajew
wysłał na poszukiwanie morskie kilkuset kozaków. Zniszczyli okolice tamańskich miast Temriuk i Kizyłtasz, po czym skierowali się ku brzegom krymskim,
ale dużego sukcesu tu nie odnieśli. Oprócz tego, mimo braku koni, Wojsko wysłało 300 konnych kozaków na wyprawę na ułusy krymskie:
«… tylko obecnie u was od zimowego mrozu i z braku paszy, stada końskie padły, a które w małej liczbie zostały, i na tych z wojska wysłano kozaków i
Kałmuków konno z trzysta ludzi pod krymskie siedziby».
Tej samej wiosny, z carskiego ukazu, Wojsko wysłało 1000 kozaków na zmianę pułków kozackich, ochraniających położone nad Dnieprem zdobyte twierdze tureckie.
Dońców poprowadził ataman marszowy Akim Filipiew.
1698–1699 rr. — Otrzymanie carskich listów z podziękowaniem za rozgromienie Tatarów krymskich i kubańskich, "idących na Rosyjskie Ukrainy i Kubańców na rzece Kubań".
1699 r. — Poselstwo do Stambułu.
W kwietniu po zakończeniu uroczystego powitania, carscy dostojnicy i towarzyszący im oficerowie przeszli do czerkaskiej cerkwi katedralnej na nabożeństwo.
Po nabożeństwie udali się do atamana wojskowego Frola Minajewa, gdzie przekazali mu carski list. Piotr I nakazywał Wojsku z
honorami odprowadzić posłów z Czerkaska i eskortować do Stambułu.
Z Głównego Wojska posłowie, eskortowani przez kozacką flotyllę, wyruszyli do Azowa, a stamtąd do Taganrogu, gdzie czekał na nich 46-działowy okręt liniowy
(40-działowy u Broniewskiego), 9 fregat, 2 galery, jacht, 2 galioty, 3 brygantyny, a także 4 duże strugi kozackie,
z 500 kozakami, na czele z atamanem Frolem Minajewem. U historyka Broniewskiego podane są inne liczby: «… składającym się z 10 okrętów,
2 galer, 6 galiotów, 1 jachtu i 6 łodzi Dońskich, wyruszył w morze».
Po przybyciu do Stambułu 28 sierpnia, rosyjscy posłowie, Ukraincew i Czeredow, przekazawszy sułtanowi carski list, zaproponowali Turkom zawarcie traktatu pokojowego,
na mocy którego Azow i okoliczne ziemie przechodziły do Rosji. Ale to wcale nie odpowiadało dumnym Osmanom. Zaczęły się długie i trudne negocjacje, które
w końcu zakończyły się podpisaniem traktatu pokojowego na warunkach rosyjskich.
Istnieją świadectwa, że powróciwszy «w jesieniach» ze Stambułu (Konstantynopola) Frol Minajew, przybywszy do miasteczka Czerkaskiego,
przyjął postrzyżyny zakonne pod imieniem Filaret i, wobec braku na Niżu klasztoru (są informacje o sporze Minajewa z Piotrem Pierwszym w sprawie tego,
że kilka klasztorów odebrano kozakom),
przebywał w stanie zakonnym w swoim domostwie, u synów.
1700 r. — Śmierć. Pochowany w Czerkasku (obecnie stanica Staroczerkasska). Nowy XVIII wiek.
Dla Rosji XVIII wiek zaczął się nielekką wojną z silną i agresywną Szwecją,
której królem był młody, energiczny i utalentowany dowódca Karol XII.
Zaczynała się III wojna północna, gdzie brali udział kozacy dońscy, już bez Frola Minajewa,
ale pod dowództwem jednego z jego synów — Maksima Frołowa. Kozacy wykonywali zadania służby awangardowej, zwiadu i ochrony.
W listopadowej bitwie 1700 r. pod Narwą, nieudanej dla Rosjan, Szwedzi wzięli mnóstwo jeńców,
w tym około dwóch tuzinów kozaków dońskich, którzy nigdy więcej nie wrócili na brzegi miłego Donu.
A nieco później, w 1736 roku, zakończyła się prawie dwustuletnia bitwa o Azow, w której wziął udział także drugi syn Minajewa - Iwan Frołow.
W chronologii nie wspomina się o niemal ciągłych lądowych i morskich potyczkach kozaków, obronie miast i stanic przed najazdami wrogów i rozbójników.